facebook

Kobietnik

"Matka i córka. Maria Nurowska i Tatiana Raczyńska w rozmowach z Martą Mizuro" - recenzja

Etykiety: , ,



Tatiana Raczyńska wyjawia, że uwielbia czytać biografie („Biografie osób, które są dla mnie w jakiś sposób wyjątkowe”). Takie lektury to sposobność do poznania drugiego człowieka. Jeśli go cenimy, podziwiamy, wówczas będzie to wspaniałe doświadczenie: „Poznawanie drugiego człowieka też jest fantastyczną podróżą – zwłaszcza jeśli uda się przebić przez maskę, przez powierzchowny obraz, i nawiązać z nim głębszy kontakt”. Niniejsza książka jest zatem doskonałą okazją do zaznajomienia się z osobą cenionej pisarki oraz jej córki. Czytelnik będzie też mógł dowiedzieć się wiele na temat tego, co inspirowało Nurowską podczas tworzenia, na ile elementy jej własnej biografii przenikają do życie powieściowych bohaterów.

Ale nie oczekujmy jedynie tematów związanych z pisarstwem. To oczywiście niezwykle istotne kwestie, lecz Maria Nurowska jawi się nam w wielu życiowych rolach. Rozmawiającej z obiema paniami Marcie Mizuro udało się nakłonić pisarkę do opowiedzenia o dzieciństwie spędzonym w leśniczówce, potem w niewielkim mieszkanku w Augustowie, o bardzo serdecznej relacji z dziadkiem, profesorem matematyki, Aleksandrem Rudziejewskim, o chorobie alkoholowej najbliższych, ideowości i nieugiętości rodziców, które nie pozwoliły im na żadne ustępstwa, ale też i było powodem dość trudnych warunków materialnych. To chyba najciekawszy fragment pozycji „Matka i córka”. Losy rodziców pisarki, dorastanie w trudnych latach powojennych, dramatyzm wielu przeżyć – to wszystko bardzo poruszające obrazy.

Znaczący tytuł – „Matka i córka” – należy odnieść do osób Marii Nurowskiej oraz Tatiany Raczyńskiej, ale w rozmowach tych bardzo wnikliwie jest przedstawiona także osoba matki pisarki – Ireny. Osoba niezwykle pryncypialna, bez reszty angażująca się w to, w co wierzyła, jak ocenia jej córka – bardziej przejmowała się losem obcych osób niż swoimi dziećmi. Tego błędu starała się nie popełnić sama Maria Nurowska, jednak jak wynika z rozmów – nie uniknęła pewnych pomyłek. Co zresztą – jak mówi jej córka, jest sprawą naturalną: „Idealny rodzic byłby jakimś mało człowieczym tworem”.

Zatem na kolejnych stronach pojawia się Maria Nurowska w różnych rolach – matka, córka, babcia, prababcia, pisarka, osoba poszukująca swojego miejsca, wciąż budująca kolejne domy, by w końcu osiąść w Bukowinie Tatrzańskiej i prowadzić swego rodzaju pensjonat. Poznamy jej słabości – nie pamięta dat urodzin, imienin (stwierdza nawet: „Tylko w Polsce obchodzi się imieniny. Na Zachodzie nikt nie uznaje takich wiejskich zwyczajów”), w ogóle raczej nie lubi świąt, nie przepada za gotowaniem, ma też problemy z nabywaniem sobie ubrań, ale jednocześnie jest osobą, która w przymusowej sytuacji potrafi stanowczo walczyć o swoje racje, umie też wykazać się wielką odwagą (jak w przypadku obrony córki przed atakiem… nożownika!), jest też znakomitą dekoratorką wnętrz. To bez kozery bardzo wielostronny, wnikliwy i intrygujący portret.

Także i druga rozmówczyni Marty Mizuro – Tatiana Raczyńska, ze szczerością opowiada o swoich doświadczeniach życiowych. Będziemy mieli zatem okazję przeczytać o nieco przesadnej trosce pisarki o zdrowie dziewczynki, o kompleksach związanych z tuszą, specjalnie zorganizowanym egzaminie z matematyki, który był bardzo łatwy, zatem odpowiadał umiejętnościom typowej humanistki, o piątce z historii na koniec roku, którą dostała poniekąd w związku z emocjonującym wystąpieniem na temat warunków w obozie dla internowanych, w którym przebywał jej ojczym, Janusz Anderman. Tatiana Raczyńska jest pedagogiem, ma dwoje dzieci, a także wnuka – wszystkie te role i związane z nimi kwestie zostały tu wnikliwie przedstawione.

Jest więc ta pozycja na pewno niezwykle ciekawą lekturą dla osób rozmiłowanych w twórczości Nurowskiej, a takich, jak czytamy choćby w „Matce i córce”, jest sporo – pisarka dostaje listy, na spotkaniach z nią sale są zawsze pełne. A przy okazji to wnikliwy obraz relacji między matką i córką.

Polecam
Katarzyna 


Wydawnictwo Znak
Oprawa: twarda
Liczba stron: 238
Format: 19,5x12,8 cm
ISBN 978-832402110-9

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Spam usuwamy, prosimy o komentarz na temat artykułu :)

Obserwuj Kobietnik

Kliknij w obrazek a przejdziesz na naszą drugą stronę :)

Kliknij w obrazek a przejdziesz na naszą drugą stronę :)
Recenzje literatury dla dzieci i młodzieży

Statystyki wejść

Page Rank

Pozycjonowanie
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Warte uwagi

Blog Kobiety z Magdalii :)

Subskrybuj nowe teksty przez Email

Kobietnik patronem medlilnym

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *