"Obywatel Stuhr. Z Jerzym i Maciejem rozmawia Ewa Winnicka" - recenzja





Co znajdziemy w tej pozycji? Jak można wywnioskować z podtytułu - wywiad. Specyficzny wywiad, bo bardzo obszerny, obejmujący znaczny okres życia rozmówców. Z kolei tytuł sugeruje, że w kręgu zainteresowań będzie leżeć pewien aspekt egzystencji - słowo "obywatel" wiąże się z życiem w określonym realiach geopolitycznych, w zmieniających się systemach. Jednak wbrew pozorom będziemy mieć do czynienia z bogactwem poruszonych spraw: życie osobiste, decyzje zawodowe, odbiór ze strony widzów czy krytyków, ocena mediów - ojciec i syn pozwalają nam poznać się bliżej, lepiej. 

Pierwsza część książki to rozmowy Ewy Winnickiej - najpierw z Jerzym Stuhrem, potem z "młodszym Stuhrem", jak to często jest określany syn Maciej. 
Kolejna część to scenariusz "Obywatela" opublikowany w miesięczniku „Dialog”, w październiku 2011 roku. W niniejszym wydaniu został on wzbogacony o kadry w filmu, poprzedza go także odautorskie słowo. To tekst stworzony w całości i wyłącznie przez Jerzego Stuhra, który wyreżyserował film, ale mistrz podkreśla poświęcenia i inwencję wszystkich pionów - scenografii, kostiumów, charakteryzacji, dźwięków, a przede wszystkim operatora, zatem dziękuje współtwórcom, pisze o wielkim wkładzie pracy wszystkich osób związanych z powstaniem "Obywatela". 

Jerzy Stuhr rozpoczyna swą opowieść od roku 1955. Poznamy nieco wiadomości o przodkach wielkiego aktora (ciekawi tematu powinni sięgnąć po książkę "Stuhrowie. Historie rodzinne"), o podtrzymywaniu tradycji w kwestii studiów, a choć była to polonistyka, to jak wiemy - na szczęście aktorstwo "odnalazło" go. Zapadające w pamięć kreacje, filmy ważne dla rozwoju polskiej kinematografii, sukcesy poza granicami, podjęcie się zadania kształcenia młodych aktorów, praca reżyserska - nie bez kozery piszący czy mówiący o Jerzym Stuhrze używają słów: "geniusz", "mistrz". Jego dokonania są znaczące, ale - jak się zwierza, ma świadomość odnośnie swoich słabości, niedociągnięć, błędów. W rozmowie z Ewą Winnicką nie waha się i o nich opowiedzieć. 

Równie szczery jest Maciej Stuhr. Pewne osobiste jego sprawy stały się czas jakiś temu przedmiotem zainteresowania mediów, szczególnie tych nie najwyższych lotów. Aktor wyjaśni powody takiej a nie innej postawy wobec tego typu periodyków, a co za tym idzie - krytycznej oceny sposobu działania różnych instytucji w naszym kraju... Możemy też prześledzić ciekawą drogę artystyczną - od sceny kabaretowej, poprzez komedie po teatr Warlikowskiego. Podobnie jak ojciec, potrafi przyznać się do błędu - choćby słynnego już lapsusu: pomylenia bitew pod Cedynią i Głogowem. 

Nieczęsto mamy okazję zestawić, porównać tekst scenariusza i finalną realizację, zestawić nasze wyobrażenia wynikające z lektury z ostateczną wizją reżysera. Odautorski komentarz Jerzego Stuhra pozwala nam zasmakować atmosfery panującej na planie, poznajemy zabawne historie związane z realizacją "Obywatela" - daje to nam swego rodzaju "przewagę" nad widzami, którzy nie czytali scenariusza. Znamy sekret zgrabnych nóg Macieja Stuhra (w scenie, gdy był przebrany za kobietę) i czym można zastąpić charakterystyczne melodie nadawane przez radio, które to dźwięki miały symbolizować upływ kolejnych lat (niezwykle intrygujący pomysł i historia!).

Warto nadmienić, iż "Obywatel" jest swoistym nawiązaniem do dwóch wcześniejszych filmów, których bohater zostaje mimowolnie wciągnięty, włączony w istotne dla dziejów naszego kraju momenty - chodzi tu o "Zezowate szczęście" oraz "Obywatela Piszczyka", w którym nota bene Jerzy Stuhr odtwarzał główną rolę.

Polecam
Katarzyna


Obywatel Stuhr. Z Jerzym i Maciejem rozmawia Ewa Winnicka
Wydawnictwo: Znak
Oprawa: twarda
Liczba stron: 272
Format: 17x22 cm
ISBN: 978-83-240-3178-8

Komentarze

  1. Ciekawa książka, choć „prawdziwym Polakom” nie przypadnie raczej do gustu.
    Pan Maciek sympatyczny gość, nie wstydzi się przyznać do błędu – pomylenia Cedyni z Głogowem.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Spam usuwamy, prosimy o komentarz na temat artykułu :)