Tarasu przemiana





W tym roku postanowiłam w końcu zrobić coś na tarasie. Sprzedałam metalowy zestaw ogrodowy...


 I pomyślałam, że szaleć nie będę i za uzyskane pieniądze kupiłam : stolik do przesadzania kwiatków, ławkę, lampki solarne motylki, koc i dwie poszewki i dwie poduszki. Resztę dostałam lub wcześniej miałam. Krzesło zostało przygotowane do warunków zewnętrznych - zdarłam lakier i położyłam drewnochron. Koc i poduszki wykończyłam sama. I wiecie co...







...zostało mi nawet kilka złotych :)
Ten taras jest spełnieniem moich marzeń o spokojnym miejscu, gdzie wieczorem
 po dniu różnych zajęć usiądę z herbatą. 

Gosia


Komentarze

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. O, ten taras brzmi jak coś, co ja dopiero próbuję ogarnąć. Zastanawia mnie, jak udało się to wszystko zrobić tak tanio i jeszcze coś zostało. Na http://www.kobietnik.pl/2015/07/tarasu-przemiana.html natknąłem się na opis i trochę mnie to zaskoczyło, bo brzmi bardzo prosto.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Spam usuwamy, prosimy o komentarz na temat artykułu :)