Dynia na zdrowie, urodę i figurę



             Przez lata byłam święcie przekonana, że najlepszym produktem pochodzenia roślinnego jest banan (wiedzieliście o tym, że gdyby człowiek miał przez całe życie żywić się tylko i wyłącznie jednym rodzajem pokarmu, to prawidłowe funkcjonowanie i zdrowie mógłby mu zapewnić właśnie ten owoc?). Jednak podczas zbierania materiałów do tego artykułu moja pewność została poważnie zachwiana. Im więcej czytam o dyni i jej walorach odżywczych, tym bliższa jestem uznania jej za królową warzyw i owoców. Nie wierzycie? Poczytajcie sami.

BOGACTWO WITAMIN I SKŁADNIKÓW ODŻYWCZYCH

Miąższ, sok z dyni i jej pestki to prawdziwa skarbnica. Zawierają mnóstwo witamin: beta-karoten (prowitamina witaminy A), witamina E, witamina D, C, PP, B1 i B2, mikro- i makroelementów: kwas foliowy i pantotenowy, niacynę, lecytynę, błonnik, pektyny, aminokwasy, fitosterole, selen, magnez, cynk, miedź i mangan, a to wszystko przy bardzo niskiej kaloryczności (15-32 kcal na 100 gram w zależności od gatunku i stopnia dojrzałości). Brzmi imponująco, ale co to w praktyce  dla nas oznacza? Przede wszystkim DYNIA WSPOMAGA ODCHUDZANIE!!!

Wpływ na to ma przede wszystkim wspomniana wcześniej niska kaloryczność, która połączona jest ze sporymi właściwościami wypełniającymi (mało zjadamy, dostarczamy mało kalorii, nie odczuwamy jednak ciągłego uczucia ssania w żołądku).
Duża zawartość błonnika sprawia również, że zostają pobudzone procesy trawienne.
Dzięki sporej ilości witamin i minerałów odchudzamy się mądrze, nie pozbawiając organizmu potrzebnych substancji.
Dzięki antyoksydantom i beta-karotenowi wspomagamy równocześnie skórę.
Fitosterole (ich bogactwo zawiera olej z pestek dyni) regulują gospodarkę tłuszczami.

Bez wdawania się w szczegóły, co daje który pierwiastek - dynia pomaga pozbywać się złogów tłuszczowych, odciąża trzustkę, co powoduje, że w mniejszej ilości rozkładamy (i przyswajamy) spożywane tłuszcze. Co więcej, dynia działa lekko moczopędnie, co również daje widoczne efekty podczas diety- pozbywamy się wody nagromadzonej w różnych partiach ciała.
Co zatem z dyni spożywać podczas diety? Przede wszystkim sok- zawiera wszystko to, co niezbędne w idealnych proporcjach i jest niskokaloryczny. Pestki i olej tłoczony z pestek- to one zawierają fitosterole. A także miąższ- wypełnia, dostarcza błonnika. Wniosek- jeśli dieta, to tylko dyniowa :D

DYNIA W LECZENIU

Pisałam już, że redukuje ilość tłuszczu, obniża poziom cholesterolu, wspomaga trzustkę itd. ale również:
                    obniża gorączkę
                    dzięki lecytynie ratuje nasz system nerwowy, wzmacnia osłonki włókien nerwowych, uspokaja
                    wzmacnia układ odpornościowy
                    eliminuje wolne rodniki (spowalnia starzenie, profilaktyka raka)
                    pomaga w dolegliwościach nerek, zapaleniu pęcherza
                    zalecana u osób z zaparciami
                    świeże pestki dyni pomagają walczyć z pasożytami, zwłaszcza tasiemcem
                    zapobiega rozrostowi i zapaleniu gruczołu krokowego (prostaty)
                    polecana przy chorobach skóry (trądzik, łuszczyca i inne)
                    wspomaga gojenie ran
                    regeneruje ściany żołądka (polecana przy wrzodach)
                    jako środek łagodzący przy oparzeniach pierwszego stopnia

Czy można chcieć czegoś więcej?
Tak- urodzaju dyń- zwłaszcza tych pomarańczowych, bo to one zawierają najwięcej witamin i składników odżywczych oraz wielu przepisów, żeby można ją wprowadzić na stałe do naszego menu po to, by nie tylko utrzymać w ryzach naszą wagę, ale wspomóc również zdrowie i urodę.

Alcyna
alcyna.blogspot.com
 fot. stock.xchng

Komentarze

  1. Chcesz mieć życie kolorowe, wpiep... dynii ile możesz!

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm, średnio udany rym:/

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiedziałam, że dynia jest warta uwagi, ale że aż tak!!! :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Spam usuwamy, prosimy o komentarz na temat artykułu :)